Arkadiusz Półtorak | Tekst i jego wykonanie (Agnieszka Kilian, „Tekst i jego wykonanie”)

Jeżeli wystawa „Z mojego okna widać wszystkie kopce”, zorganizowana wiosną tego roku w Bunkrze Sztuki, miała wskazywać kierunek rozwoju krakowskiej instytucji pod dowództwem Magdaleny Ziółkowskiej, to wakacyjne wystawy ujawniły, które aspekty tej ekspozycji były kluczowe. Z perspektywy czasu zdaje się, że można za takie uznać przede wszystkim tekstualność i pracę na archiwach. To nie lada wyzwanie dla krytyka. Instytucja, która z dyskursywnych operacji w polu szeroko rozumianej kultury oraz ze „strategii antykwariusza” czyni swoje priorytety, stawia bowiem każdego odbiorcę przed koniecznością stosowania specyficznych kryteriów oceny. Innymi słowy, inaczej projektuje swój kontakt z odbiorcą – inaczej niż te muzea czy galerie, w których za punkt honoru kuratorzy obierają wpisywanie programu w mody dyktowane przez krytykę czy rynek sztuki; inaczej niż te instytucje, które za cel stawiają sobie przekazywanie bądź przepisywanie tradycyjnie pojmowanej historii sztuki.

tekst i jego wykonanie_1

widok wystawy „Tekst i jego wykonanie”, Galeria Sztuki Współczesnej Bunkier Sztuki, 2016, fot. studioFILMLOVE

Jaka jest stawka dyskursywnych operacji oraz pracy na archiwach, o których wspomniałem? Na usta (bądź klawiaturę) ciśnie się od razu jedna odpowiedź: propedeutyczna! Kto sięga do archiwum lub poszukuje w sztuce (choćby i aktualnej) refleksów zjawisk kulturowych o wysokim stopniu złożoności – od wielopoziomowej formacji lokalnego środowiska po uniwersalne prawidła semiotyki czy działanie systemów prawnych – robi to, ponieważ poszukuje wiedzy. Kiedy robi to pracownik publicznej instytucji lub ktoś zaproszony przez nią do współpracy, należy oczekiwać, że nie kieruje się wyłącznie własnymi potrzebami – wręcz przeciwnie – chce podzielić się nabytą wiedzą, a jako kurator będzie pracował nad sposobami, by swoją wiedzę zręcznie przekazać. Niestety, aż nazbyt często – również w Bunkrze Sztuki – zręczność zastępuje mętny, przeładowany „akademizmami” język w kuratorskich tekstach bądź uchylanie się przed pedagogiczną rolą (zazwyczaj w imię autonomii sztuki, która ma mówić „sama za siebie”). Paradoksalnie, najczęściej oba te problemy utrudniają odbiór wystaw jednocześnie: akademicki język ma kompensować konceptualną niekonsekwencję. Analityczne narracje plączą się wówczas z metaforyką, tak jak miało to miejsce w materiałach towarzyszących wystawie „Z mojego okna widać wszystkie kopce” – efektownej, lecz nazbyt złożonej i rozwarstwionej, by pozostawiać widza bez spójnego przewodnika.

tekst i jego wykonanie_2

Wojciech Gąsiorowski „Akustyka instrumentów prawnych” 2016, wystawa „Tekst i jego wykonanie”, Galeria Sztuki Współczesnej Bunkier Sztuki, 2016, fot. studioFILMLOVE

Pośród bieżących wystaw w Bunkrze Sztuki znajduje się jedna, której kuratorka wzięła na poważnie propedeutyczny aspekt swojego fachu. W Galerii Dolnej Agnieszka Kilian zaproponowała rozwinięcie swoich dotychczasowych poszukiwań badawczych na styku sztuk wizualnych i prawniczego dyskursu. Wystawę „Tekst i jego wykonaniemożna potraktować jako sequel „Rękawiczek Jeffa Koonsa” – ekspozycji, którą Kilian zorganizowała w 2012 roku w bytomskiej Kronice. O ile jednak tematem „Rękawiczek…” było prawo autorskie (interesujące dla kuratorki w tej mierze, w jakiej wpływa ono bezpośrednio na praktykę artystów wizualnych), o tyle punkt wyjścia w przypadku „Tekstu…” stanowi refleksja nad performatywnością prawa w obrębie jego licznych gatunków. „Tekst prawny”, czytamy we wprowadzeniu (długim, a mimo to czytelnym, co stanowi w Bunkrze Sztuki miłe zaskoczenie), „nigdy nie tkwi w miejscu. […] Przejmowany przez rozliczne głosy modyfikuje swój tembr”. Jak pokazują artyści partycypujący w wystawie, chodzi tu właściwie nie o „tembr”, lecz o dużo więcej, tj. znaczenie i efektywność przepisów, aktualizowane za każdym razem, gdy ktoś postanawia odwołać się do nich w obronie swojej godności, dóbr czy interesów. Prawo nie jest dane raz na zawsze; przeciwnie, wyłania się pośród mnogości głosów, które należą nie tylko do jego dawców, ale także – a może i „przede wszystkim” – do jego użytkowników.

tekst i jego wykonanie_3

Alicja Rogalska „W trosce o byt i przyszłość” 2016, wystawa „Tekst i jego wykonanie”, Galeria Sztuki Współczesnej Bunkier Sztuki, 2016, fot. studioFILMLOVE

Wystawa „Tekst i jego wykonanie” rozwija się w miarę swojego trwania, co ma kluczowe znaczenie dla jej recepcji. Rozwój, o którym mowa, jest wielowarstwowy. Z czasem przybywa zarówno prac, jak i kontekstualnej obudowy czy śladów zaangażowania gości Bunkra Sztuki w powstawanie ekspozycji. Instalacja Mateusza Kuli, „Raczej nic niż coś” powstała po kilku tygodniach od wernisażu w oparciu o dyskusję pomiędzy artystą, kuratorką, filozofem, politycznym aktywistą oraz teoretykiem prawa, która odbyła się w Bunkrze Sztuki i została zarchiwizowana online w powszechnie dostępnej formie. Julien Seroussi i franck leibovici zaprojektowali na potrzeby wystawy nie tyle instalację, co przestrzeń warsztatową, w której widzowie mogą wcielić się w rolę biegłych (a nawet sędziów) Międzynarodowego Trybunału Karnego i zbadać materiał dowodowy w sprawie oskarżonych o mord przywódców kongijskich bojówek. Sami autorzy gościli w czerwcu w Bunkrze Sztuki i wspólnie z grupą zainteresowanych widzów podjęli trud śledzenia powiązań pomiędzy zaprezentowanymi w galerii dokumentami.

tekst i jego wykonanie_4

Magdalena Fabiańczyk „Homo Narrans” 2016, wystawa „Tekst i jego wykonanie”, Galeria Sztuki Współczesnej Bunkier Sztuki, 2016, fot. studioFILMLOVE

Instalacja-warsztat leiboviciego i Serrousiego stanowi pierwszy segment wystawy, a zarazem jej najbardziej efektowną część. Z marszu wprowadza widza w sposób myślenia o prawie, który przyświeca kuratorce oraz zaproszonym przez nią artystom. Równie zajmująca jest kolejna prezentowana tu praca, „Supprimer, Modifier et Preserver” Carlosa Amoralesa. Wideo stanowi zapis rozmów specjalnie zatrudnionego aktora z prawnikami, których poproszono o zbadanie wciąż obowiązującego we Francji kodeksu z czasów Napoleona i o wprowadzenie w jego treść zmian. Owe „poprawki” odzwierciedlają dzisiejsze problemy dotyczące prawa cywilnego, a zwłaszcza sposobów, w jaki to prawo determinuje stosunki jednostek oraz oficjalnych instytucji czy rozstrzyganie kwestii moralnych. Goście Bunkra Sztuki mogą w dowolnym momencie sięgnąć po pełną transkrypcję filmu i zagłębić się w omawiane w nim kwestie.

tekst i jego wykonanie_5

widok wystawy „Tekst i jego wykonanie”, Galeria Sztuki Współczesnej Bunkier Sztuki, 2016, fot. studioFILMLOVE

Kolejny segment wystawy zbudowano wokół skonstruowanej na ścianie planszy, przywołującej na myśl prace Lucy McKenzie: całkiem dosłownie powiązano tu ze sobą publikacje prawnicze, dokumentację powstawania prac, które można zobaczyć w Galerii Dolnej oraz schemat rozbioru składniowego jednego z przepisów polskiego prawa. Plansza ta stanowi raczej zaproszenie do pogłębiania wiedzy, „listę lektur” czy mapę kontekstów niż solidny przewodnik po poruszanych zagadnieniach. Wokół planszy rozłożono co prawda sporo specjalistycznych tekstów, do których można swobodnie zajrzeć, w ograniczonej przestrzeni wystawy nie wygospodarowano jednak miejsca, w którym widzowie mogliby zapoznać się z ich treścią. Chociaż kuratorzy i kuratorki Bunkra przyzwyczaili nas już do podobnych gestów, w przypadku „Tekstu i jego wykonania” jest on kłopotliwy – przeskok od warsztatowej przestrzeni zaprojektowanej przez leiboviciego i Seroussiego, gdzie wiedza ma wyłaniać się poprzez praktykę, do tej części wystawy, w której wiedza zostaje na nowo zreifikowana, może bowiem odstraszać widza zamiast zachęcać go do rozwijania własnych kompetencji.

tekst i jego wykonanie_6

frank leibovici, Julien Seroussi „muzungu (ci, którzy poruszają się wkoło po okręgu)” 2016, wystawa „Tekst i jego wykonanie”, Galeria Sztuki Współczesnej Bunkier Sztuki, 2016, fot. studioFILMLOVE

By oddać sprawiedliwość edukacyjnemu zamysłowi kuratorki, nie sposób nie wspomnieć tu o rozbudowanym programie warsztatów i spotkań z twórcami czy teoretykami, które według przewodnika mają stanowić integralną część wystawy – to dzięki nim, jak już wspomniałem, wystawa może „rozwijać się w czasie”. Obok francka leiboviciego i Juliena Seroussiego krakowską galerię odwiedziła między innymi Olive Martin (za pośrednictwem Skype’a), by opowiedzieć o swojej współpracy z Patrickiem Bernierem oraz parą prawników. Opracowali oni spekulatywny mechanizm obrony „prawa do prawa” nielegalnych emigrantów poprzez odwołanie do prawa autorskiego. Zgodnie z tym mechanizmem potraktowanie uchodźców jako autorów bądź współautorów artystycznego projektu pozwala taktycznie ominąć liczne przepisy regulujące ich status i nadać im podmiotowość, z której na ogół pozostają wyzuci przed zachodnimi sądami. Spotkania takie jak to z Olive Martin – z perspektywy uczestnika nadmienię: fascynujące – ożywiają wiedzę zapisaną w książkach, które rozłożono na stołach w piwnicy Bunkra Sztuki. Na marginesie wypada wspomnieć, że opowiadanie Patricka Berniera – istotny „derywat” projektu, w który twórca zaangażował się wspólnie z Martin – zostało umieszczone w formie wydruku na planszy w Galerii Dolnej, jakkolwiek bez żadnego komentarza.

tekst i jego wykonanie_7

frank leibovici, Julien Seroussi „muzungu (ci, którzy poruszają się wkoło po okręgu)” 2016, wystawa „Tekst i jego wykonanie”, Galeria Sztuki Współczesnej Bunkier Sztuki, 2016, fot. studioFILMLOVE

Obok wspomnianych już instalacji na ekspozycji znalazły się prace takich twórców jak Wojciech Gąsiorowski czy Magdalena Fabiańczyk, zamówione specjalnie na wystawę. Fabiańczyk podeszła do tematu z równym rozmachem co Carlos Amorales. W Bunkrze Sztuki możemy zapoznać się z obszernym tekstowym zapisem przeprowadzonego przez artystkę procesu mediacyjnego oraz z jej krótką pracą wideo, gdzie proces mediacji (a ściślej: wartości stawiane na szali w jego przebiegu) został przedstawiony w formie grafu. „Performatyka prawa” zostaje tutaj wpisana w plan refleksji etycznej, podobnie jak w przypadku instalacji Mateusza Kuli, o której wspomniałem na początku recenzji – to instalacja inspirowana dyskusją z Bartoszem Wójcikiem, Jakubem Baranem oraz dr. Michałem Dudkiem. Tematem tej rozmowy były między innymi antagonizmy, które pozostają nieodzownie wpisane w proces wytwarzania prawa, zaś prezentowana w Galerii Dolnej instalacja, złożona z wielokolorowych krzeseł – wykorzystanych podczas dyskusji – a także z „wulkanicznej” formy wykonanej z pianki izolacyjnej stanowi metaforyczną ilustrację owych napięć.

tekst i jego wykonanie_8

frank leibovici, Julien Seroussi „muzungu (ci, którzy poruszają się wkoło po okręgu)” 2016, wystawa „Tekst i jego wykonanie”, Galeria Sztuki Współczesnej Bunkier Sztuki, 2016, fot. studioFILMLOVE

Wojciech Gąsiorowski z kolei zajął się performatyką prawa w rozumieniu możliwie teatralnym. Jego instalacja „Akustyka instrumentów prawnych” składa się z sędziowskiego młotka – wyeksponowanego jako ready made na białym postumencie – a także planszy ze zdjęciami sal rozpraw i nagrania dźwięku, który wydaje samo uderzenie drewnianego narzędzia (wyprodukowanego, co warto dodać, przez osadzonych w Zakładzie Karnym w Rawiczu). Na wystawie znalazła się również realizacja Alicji Rogalskiej „W trosce o byt i przyszłość” – wideo, wydruki i plakaty prezentujące w różnych „formach podawczych” tłumaczenie polskiej konstytucji na język arabski. Artystka wskazuje, że legalistyczną performatykę można z łatwością wpisać w plan refleksji etnograficznej, a w kontekście współczesnych wędrówek ludów oraz dyskusji o przyjmowaniu uchodźców z Afryki i Bliskiego Wschodu w europejskich krajach jej praca zyskuje prowokacyjny potencjał.

tekst i jego wykonanie_9

widok wystawy „Tekst i jego wykonanie”, Galeria Sztuki Współczesnej Bunkier Sztuki, 2016, fot. studioFILMLOVE

Wystawę zamykają dwie realizacje odwołujące się do kwestii prawa autorskiego: dokumentacja performansu Piotra Wyrzykowskiego „Copyright” z 1995 roku (tatuator odwzorowuje na ramieniu artysty znak ©, a podgląd powstającego rysunku wyświetlany jest na mapie politycznej Europy, w zarysie polskiego państwa; w tym samym czasie performer odczytuje wybrane ustępy z polskiej ustawy o prawie autorskim), a także ciekawy i bardzo udany pod względem literackim tekst Agaty Biskup „Fragmenty zapisków z dziennika relacji autorskich. Kolektywność jako romans” („krytyczne sprawozdanie” artystki z jej współpracy z Przemysławem Czepurką).

tekst i jego wykonanie_10

Piotr Wyrzykowski „Copyright” dokumentacja performansu z 1995, wystawa „Tekst i jego wykonanie”, Galeria Sztuki Współczesnej Bunkier Sztuki, 2016, fot. Justyna Gryglewicz

Opisane powyżej prace polskich artystów w ilustracyjny sposób odnoszą się do tematu wystawy, oświetlając go z różnych stron. W efekcie wystawa – którą otwierają bardzo celnie zestawione prace Amoralesa oraz leiboviciego i Serrousiego – „rozgałęzia się”; zmierza raczej ku dysseminacji niż ku budowie linearnego porządku. Wedle kuratorskiej koncepcji ma ona zresztą stanowić zaproszenie do tego, by odstąpić od interpretacji prawa jako „konsekwentnej i linearnej pracy”; w przewodniku Agnieszka Kilian zaznacza ponadto, że „wystawa nie jest pisana z perspektywy wyczerpującej i rozwiązującej ad hoc problemy tworzenia i stosowania prawa”. Mimo to trudno oprzeć się wrażeniu, że po mocnym otwarciu brakuje w strukturze ekspozycji punktów orientacyjnych oraz powiązań pomiędzy poszczególnymi pracami.

W przypadku większości prezentowanych na wystawie realizacji proces ich powstawania jest ważniejszy niż ostateczna forma. Co więcej, ta właśnie „ostateczna”, obiektowa postać pozostaje czasami niekomunikatywna (dotyczy to zwłaszcza instalacji Mateusza Kuli). Okazuje się, że „gotowa praca”, nie zdradzając skomplikowania procesu, który doprowadził do jej powstania, może uprzedmiotawiać wiedzę aktywowaną przez twórcę i ograniczać jej czytelność podobnie jak materialność opasłych tomów, z których treścią widz nie jest w stanie zapoznać się podczas kilkudziesięciu minut spędzonych w przestrzeni wystawowej.

Jeżeli zadanie prezentacji sztuki jako narzędzia produkcji wiedzy wymaga skupienia się na długotrwałym procesie twórczym, to przed kuratorem, który zmaga się z podobnymi dylematami stoi potężne wyzwanie. Jest to wyzwanie par excellence kuratorskie – dotyczy bowiem organizacji przestrzeni, jej wykorzystania w roli tablicy, mapy czy przewodnika. Architektura wystawy staje się architekturą wiedzy. Skoro zaś zaangażowanie się w jej produkcję przez artystów wymaga dużo czasu, należy poważnie rozważyć to, jak w ograniczonym czasie dostępnym widzowi można maksymalnie przybliżyć mu wzbogacające doświadczenia twórców. Niestety, nie ma w tej kwestii gotowych rozstrzygnięć, a intuicyjnym rozwiązaniem jest zawsze ucieczka do tekstu. Wystawy Anselma Franke, patrona formuły curating as research, są zawsze „wielosłowne”; obiektom towarzyszą na nich obszerne parafrazy. Z jednej strony, można wykłócać się o to, czy to jedyne słuszne – a nawet jedyne możliwe – wyjście z kuratorskiego impasu. Z drugiej strony, to właśnie takich parafraz zabrakło na wystawie „Tekst i jego wykonanie”.

Mimo powyższych uwag wystawę uważam za bardzo odważną i cenną próbę przedstawienia sztuki jako badawczego narzędzia oraz inspiracji dla teoretycznych rozważań. Mam nadzieję, że Bunkier Sztuki zaproponuje w kolejnych latach więcej wystaw o podobnym zamyśle, dbając nie tylko o aranżację dostępnych na co dzień ekspozycji (i kładąc przy tym nacisk przede wszystkim na ich spójność), ale także o programy warsztatów i spotkań, które uzupełniają doświadczenie obcowania z dziełami sztuki. W tej kwestii Agnieszka Kilian ustawiła poprzeczkę wysoko, zapraszając do udziału w spotkaniach tak intrygujące postaci jak franck leibovici, Julien Seroussi czy Olive Martin. Jeszcze wyższa jest stawka edukacyjnej działalności – pielęgnując swoje związki z lokalnym środowiskiem akademickim czy aktywistycznym, Bunkier może bowiem uzupełnić poważne luki w krakowskiej sieci instytucjonalnej.

„Tekst i jego wykonanie”. Kuratorka: Agnieszka Kilian. Bunkier Sztuki. Kraków 4.06–21.08.2016

Dodaj komentarz