Kacper Bartczak | wiersze

Obóz dla dzieci

Strużka ścieku w glinie
jakbyś widział ten slums film
by można stolicę filmową
szkoła była osiedle meneli ten z psów
że miasto nie ale tu patrz
był obóz dla dzieci

Tymczasem żabka krawężnik
kamienica łuszczy niebo fresh
market
tynk w oczy w narodowym
funduszu
tu przychodnia piekarnia tam
był obóz dla dzieci

Poczta lumpeks bankomat
tu market po zmianie imion
smoliste podwórko pamiętasz
tu mieszkał ten
pisał książkę wartości plemienne
wyjechał
rynek palety jatka na pakach
rożen w przyczepie kościół za rogiem
był obóz dla dzieci

Zmiana marki oleju nawet jakby to
wysypisko galeria dealer na niby
Podobno szamba idą za ciosem
rynki płyną
w kartonach kapcie niemieckie pornosy
tu szpaler szubienic w sprayu
na murze
mistrz kraju w koronie za murem
był obóz dla dzieci

 

Prawda obrazu

Kobieta naprzeciwko czyta
„Największe przepowiednie:
Nowe Średniowiecze”
ja czytam
czarne litery
na białej skórze
jej torby: „Everything
is fine but shit
happens” to znaczy wszystko
fajnie ale gówno
się dzieje Prawda

aczkolwiek sporo się dzieje bo
„banan trzęsie się na szypułce
ale truskawka jest płynna i chłodna”
to znaczy wszystko
fajnie i mamy nasze
oświecenie spójników


 

KACPER BARTCZAK — poeta, tłumacz, krytyk, amerykanista. Autor kilku tomów poezji, ostatnio Wierszy organicznych (Dom Literatury, Łódź 2015). Autor tomu esejów krytycznoliterackich Świat nie scalony (Biuro Literackie, Wrocław 2009). Stypendysta Fulbrighta i Fundacji im. T. Kościuszki. Pracuje na Uniwersytecie Łódzkim.

Dodaj komentarz