Marcin Pierzchliński | Wiersze

party

1

warunkiem uczestnictwa jest podaż
warunkiem partycji jest promyk
podaj sobie na zgodę i załącz to we wniosku

 

2

trzeba wzór napełnić liczbami
treść czerpać w garstkę i nieść jak
latareczkę

 

ciąg

rzeczy przeznaczone sobie
głośnik w głośnik

upływa ciąg
wije się sekwencja przedstawień
nagłośnij wszystkie komunikaty
nasłuchuj w układzie membran przeznaczonych sobie

w ciągu układam się do zamiaru
upływa sekwencja mimo komunikatu
mimo układu przeznaczeń przedstawionych sobie
stoi głośnik w głośnik

 

czuwanie

biuro zgaszone
zamknięto zapadnie
i poddano wszystko czujkom

tej strony pilnuję ja
więc jeśli mnie nie ma
nie ma nikogo

 

roztopy

pić alkohole mocne jak wrzący metal
łupać charaktery głośne jak rżenie
i cokolwiek łamać na cokole

w jeden z dni prędkich jak strużka
zuchwałym krokiem zatrzymałem ciężarówkę
uzbroiłem się w drobne zakupy i resztę
ale żadnej pomocnej dłoni i urwanej rączki

skrzynki są pełne trzeba je opróżnić
nalać próżnię w szpary i przewietrzyć pokój
po śnieniu – pozostaje coś jeszcze
co do mnie jestem śnięty i nic mi do tego
mówię naprawdę zza szyby i żadnych zleceń

poezjo na sterydach bądź jasna jak komunikat – świeć
zjeżdżamy po gołoledzi w czad i szkoda że to znaczy tyle
co znaczy

 

trakcje i kraksy

fleksa w śpiączce – płaksa
gwoździe w strużynach drżą
wkręty metryczne o łbach walcowych
groźne jak trakcje
i kraksy

 

Dodaj komentarz