Sabina Rotowska | Dialog z judaistyczną przeszłością (Dom Pamięci Żydów Górnośląskich)

Pamięć – historia – dziedzictwo. To kluczowe elementy, o które powinny dbać i którymi mają się kierować wszystkie instytucje muzealne. W przypadku nowego oddziału Muzeum w Gliwicach zadanie to ma dodatkowe, wyjątkowe walory i funkcje. Umieszczenie placówki w dawnym żydowskim Domu Przedpogrzebowym nadaje jej wartość symboliczną, wynikającą ze specyfiki obiektu oraz otaczającej go przestrzeni. Działalność nowego oddziału ma stanowić formę międzykulturowego dialogu; ma stać się ciekawym sposobem ukazania dziejów tego miejsca, ale przede wszystkim ma przedstawić historię górnośląskich Żydów.

Sztuka_Sabina Rotowska [zdjęcie 1]

Dla kultury judaistycznej dom przedpogrzebowy (hebr. Beth tahara; jid. taare-sztibł) pełnił istotną funkcję. Właśnie tam przygotowywano zmarłego do ostatniej drogi. Tego typu obiekty umieszczano na terenie cmentarzy żydowskich. W tym miejscu odbywała się ceremonia tahary, czyli obmywanie zmarłego. Pierwotnie obrządek ten miał miejsce w domu zmarłego, a przy kirkucie znajdowały się jedynie pomieszczenia dla stróża lub grabarza. Podstawą ceremonii tahary jest biblijny fragment: „jak wyszedł z łona swej matki nagi, tak znowu odejdzie jak przyszedł” (Koh 5, 14). Zatem analogicznie: skoro przychodzący na świat człowiek jest obmywany, czynność ta powinna być również wykonywana po jego śmierci. Obrządek ten rozpoczynał się od odpowiedniego ułożenia ciała zmarłego, stopami ku drzwiom – miało to znacznie symboliczne: wskazywano w ten sposób kierunek, w jakim miały wyjść nieczystości. Zmarłego nacierano i obmywano ciepłą wodą. Obcinano mu włosy i przeczesywano specjalnym grzebieniem. W trakcie tego procesu członkowie bractwa pogrzebowego recytowali odpowiednie wersety z Księgi Zachariasza, Ezechiela i Powtórzonego Prawa. Następnie ustawione w pionie ciało było polewane dziewięcioma miarami wody. Żydzi ortodoksyjni nacierali dodatkowo zwłoki rozbitym jajkiem, symbolizującym wieczność. Po całym obrządku ciało owijano w całun bądź prześcieradło i układano na tzw. mary, czyli drewniane nosze z drążkami.

Dom przedpogrzebowy zwykle dzielony był na trzy zasadnicze części: pomieszczenie, w którym obmywano zwłoki, poczekalnię dla członków konduktu pogrzebowego i izbę dla służby cmentarnej, do której na ogół prowadziło oddzielne wejście. Najczęściej były to niewielkie, parterowe budynki. W bogatszych gminach żydowskich wznoszono większe i okazalsze obiekty. Wówczas poczekalnia stawała się często dużą salą modlitewną. W izbie, w której dokonywano obrządku obmywania, instalowano niezbędne urządzenia, jak np. piec do podgrzewania wody. W Polsce do dzisiaj zachowało się około pięćdziesięciu domów przedpogrzebowych, z czego znaczna część jest zrujnowana lub zaadaptowana do innych celów.

Gliwicki dom przedpogrzebowy, zwany także „małą synagogą”, jest unikatowym zabytkiem nie tylko w skali regionu, ale również całego kraju. Obiekt ten został wzniesiony w 1903 r. i usytuowano go na terenie cmentarza żydowskiego, który założono rok wcześniej. Budynek zaprojektował Max Fleischer (1841–1905), którego realizacje powstawały m.in. w Czechach, na Morawach i w Austrii. Projektował on kamienice, wille, obiekty przemysłowe, pomniki, grobowce, domy przedpogrzebowe, ale wśród nich szczególnie wyróżniały się obiekty synagogalne, które w większości zniszczono w czasie II wojny światowej. Gliwicki dom przedpogrzebowy to jedyny budynek zaprojektowany przez Fleischera na Śląsku. Zastanawia zatem, dlaczego tak wybitny architekt podjął się zadania zaprojektowania domu przedpogrzebowego właśnie w Gliwicach. Wiąże się to z faktem, że mieszkał tu jego brat – Adolf, który pełnił funkcję skarbnika miejskiego. Być może to właśnie on polecił gliwickiej Gminie Żydowskiej, aby Maksowi powierzono realizację tego obiektu. Plan domu przedpogrzebowego został sporządzony w 1901 r. Fleischer wykonał go w oparciu o restrykcyjne przepisy dotyczące pochówku społeczności wyznania mojżeszowego. Odstąpił jednak od odpowiedniego ukierunkowania obiektu według stron świata, na co miał wpływ układ działki cmentarza. Prace budowlane poprowadziła firma mistrza murarskiego Juliusza Scheera, a kierował nimi architekt Johann Miedel. Gotowy budynek oddano do użytku w 1903 r., a dokładnie 15 listopada tego samego roku odbyło się jego poświęcenie. Dom przedpogrzebowy został wzniesiony w nurcie neogotyckim, idealnie komponując się z architekturą powstałą w Gliwicach w latach 1890–1910. Neogotyk stanowił wówczas styl stosowany przede wszystkim w obiektach użyteczności publicznej. Dom przedpogrzebowy został wzniesiony z charakterystycznej czerwonej cegły klinkierowej. W bryle budynku widoczny jest podział na trzy funkcjonalne strefy. Elewacje zewnętrzne cechują się trójkątnymi zwieńczeniami, z których najbardziej wyróżnia się część środkowa, zdobiona dużym, ostrołukowym oknem wypełnionym dekoracją maswerkową, umieszczono tam również rozetę oraz detale przypominające Gwiazdę Dawida. Dekoracja fasady, jak podkreślał sam Fleischer, wynikała z inspiracji architekturą pruskiego Śląska.

Sztuka_Sabina Rotowska [zdjęcie 2]

Do wybuchu II wojny światowej obiekt pełnił swoją pierwotną funkcję. W trakcie działań wojennych jego pomieszczenia przeznaczono na magazyny wojskowe. Po 1949 r. budynkiem zarządzała gliwicka Gmina Żydowska, jednak ze względu na jej narastające problemy finansowe obiekt ten zaczął stopniowo popadać w ruinę. Kolejne zniszczenia przyniósł pożar, który miał miejsce w 1995 r. Cztery lata później podjęto starania o renowację obiektu. Wówczas Gmina Żydowska rozpoczęła współpracę z Fundacją Forum Dialogu Między Narodami. W 2007 r. budynek domu przedpogrzebowego został przekazany gminie Gliwice. W kolejnych latach pojawiał się szereg propozycji adaptacji niszczejącego domu przedpogrzebowego. Różne instytucje dyskutowały nad najwłaściwszą dla niego nową funkcją. Ostatecznie w 2013 r. władze miasta Gliwice zdecydowały się wyremontować obiekt i stworzyć w nim nową, piątą placówkę muzeum. Prace remontowe domu przedpogrzebowego rozpoczęły się w 2014 r., a ich wykonaniem zajęła się Firma Projektowo-budowlana KONIOR. Przeprowadzony remont dotyczył zarówno fasad budynku, jak również wnętrza obiektu. Cegłę klinkierową, z której został wzniesiony, oczyszczono, dzięki czemu budynek obecnie wyróżnia się wśród sąsiadującej zabudowy. Znaczna część prac została wykonana we wnętrzach domu przedpogrzebowego. Jego najbardziej reprezentatywnym pomieszczeniem jest jednoprzestrzenna sala, która znajduje się w centralnej części budynku – pierwotnie mieściła się tam kaplica. Zachwycające są odtworzone polichromie sufitowe wpisane w przestrzeń sklepienia krzyżowo-żebrowego z gurtami. Wyobrażają one gwieździste niebo ujęte w złoto-czerwone obramienie o motywach roślinnych i geometrycznych. Ponadto zrekonstruowano także malowidła na wschodniej i zachodniej ścianie, ukazujące zasłony oraz motywy przypominające ceglany wątek. Ostrołukowe okna wypełnione są wielobarwną dekoracją witrażową w postaci elementów geometrycznych z Gwiazdą Dawida. Warto jednak podkreślić, że prawdopodobnie pierwotne polichromie oraz witraże nie zostały zaprojektowane przez Maksaa Fleischera. W chwili oddania budynku do użytku w 1903 r. nie były one gotowe. Sam architekt chciał przypuszczalnie, aby na dekoracjach pojawiły się wyobrażenia zaczerpnięte z Biblii, gdyż taką koncepcję przedstawił w swoim wykładzie wygłoszonym w Wiedniu w 1904 r., rok przed swoją śmiercią. Jego plany nie zostały zrealizowane, więc prawdopodobnie malowidła oraz witraże zaprojektowała inna osoba.

Sztuka_Sabina Rotowska [zdjęcie 3]

Sztuka_Sabina Rotowska [zdjęcie 4]

Zarówno w głównej sali, jak i w pozostałych pomieszczeniach uwagę zwracają po części odtworzone czarno-białe ceramiczne płytki posadzkowe. Dodatkowo w całości zachowały się kafelki ścienne w jednej z toalet. W innych pomieszczeniach można odnaleźć zrekonstruowane częściowo lub w całości elementy, m.in. boazerię czy też stolarkę drzwiową. Niezwykle ciekawym elementem są oryginalne rytualne umywalki, wykonane z marmuru znajdujące się we wnętrzu i na zewnątrz budynku. W dolnej części są one opatrzone złotą inskrypcją: „Gewidmet v. Moritz u. Charlotte Jacobowitz”. To prawdopodobnie nazwiska ich fundatorów. W południowym skrzydle, gdzie pierwotnie zlokalizowane były kostnica oraz izby, w których odbywało się rytualne obmywanie ciała zmarłego, znajdą się pomieszczenia przeznaczone do celów edukacyjnych. Z kolei wnętrza skrzydła północnego, które stanowiły mieszkanie dozorcy, adaptowane będą do celów biurowych. Zachowana natomiast kuchnia ma zostać odtworzona i przeznaczona na potrzeby organizacji warsztatów z żydowskiej sztuki kulinarnej.

Sztuka_Sabina Rotowska [zdjęcie 5]

Obecnie budynek domu przedpogrzebowego można już zwiedzać, jednak wystawa stała nie jest jeszcze udostępniona. Zaplanowany program działalności nowego oddziału zapowiada się niezwykle interesująco. Przede wszystkim jego zadaniem jest kolekcjonowanie zbiorów dotyczących dziejów społeczności wyznania mojżeszowego na obszarze całego Górnego Śląska. Zakres propozycji obejmuje także bogatą działalność edukacyjną dostosowaną do różnych grup wiekowych. Będą odbywały się tu nie tylko zajęcia dla dzieci, ale także dla starszej młodzieży i dorosłych. Wśród propozycji pojawić się mają cykliczne wykłady wybitnych osobistości, znawców historii, tradycji i kultury judaistycznej, m.in.: dr. Jacka Surzyna czy też Dariusza Walerjańskiego. Ma to być także miejsce spotkań w formie warsztatów, koncertów czy też zajęć plastycznych przybliżających tematykę żydowską. Poszczególne sale mają być wykorzystane jako przestrzeń wystawiennicza. Pojawi się tam m.in. wystawa stała ukazująca historię górnośląskich Żydów od początków ich osadnictwa po wiek XX, ich wpływ na rozwój poszczególnych miast i przemysł.

Sztuka_Sabina Rotowska [zdjęcie 6]

Nowy oddział Muzeum w Gliwicach z wielu powodów można uznać za wyjątkowy, z pewnością niemieszczący się w sztampowych ramach tego typu instytucji. Przede wszystkim świadczy o tym budynek, który został przeznaczony na jego potrzeby. Ten bezcenny zabytek, jakim jest dom przedpogrzebowy, to jedyne dzieło zaprojektowane przez Maksa Fleischera w Polsce, a dodatkowo jeden z nielicznych przykładów materialnej spuścizny po społeczności judaistycznej zachowanych w województwie śląskim. O wartości i wyjątkowości muzeum świadczy przede wszystkich zakres jego działalności skupionej na edukacji i ukazywaniu, tak istotnej dla dziejów całego regionu, historii górnośląskich Żydów. Warto również dodać, że nowa instytucja muzeum będzie także ośrodkiem badawczym.

Dom Pamięci Żydów Górnośląskich, Oddział Muzeum w Gliwicach, otwarcie 31.01.2016.


LITERATURA:

P. Burchard: „Pamiątki i zabytki kultury żydowskiej w Polsce”. Warszawa 1990.

B. Kubit: „Śladami żydowskiej przeszłości Gliwic”. W: „Zabytki kultury żydowskiej w województwie śląskim”. Katowice 2007, s. 27–35.

B. Kubit: „Zikaron znaczy pamięć – przywracanie pamięci o żydowskiej przeszłości Gliwic”. W: „Żydzi na Górnym Śląsku i Zagłębiu Dąbrowskim. Historia. Kultura. Zagadnienia konserwatorskie”. Kraków 2011, s. 133–138.

„Polski słownik judaistyczny. Dzieje. Kultura. Religia. Ludzie”. Oprac. Z. Borzymińska, R. Żebrowski. T. 1. Warszawa 2003.

D. Walerjański: „Zatarty ślad – historia cmentarzy żydowskich w Gliwicach”. W: „Żydzi gliwiccy – materiały z konferencji 17–18 listopada 2005”. Red. B. Kubit. Gliwice 2006, s. 145–165.

M. Żmudzińska-Nowak: „Dom przedpogrzebowy na nowym cmentarzu żydowskim – gliwickie dzieło Maxa Fleischera na tle innych jego realizacji w Europie Środkowej”. W: „Żydzi gliwiccy…”, s. 167–180.

Dodaj komentarz